tl;dr zostałem nieźle…

tl;dr zostałem nieźle wydymany przez serwis komputronika i zastanawiam się, co mogę z tym zrobić.

W styczniu popełniłem dwa gigantyczne błędy: kupiłem laptop ge73 od msi, który jak się okazuje, ma fatalną jakość budowy; oraz zrobiłem to poprzez sklep komputronik, który ma równie fatalną obsługę klienta i umywa ręce od wad towaru, który sprzedaje.

Laptop sobie przez pół roku leżał u mnie na biurku i był wykorzystany do gierek lub filmów. Głównie w weekendy, bo do pracy i kodzenia mam MBP, którego noszę ze sobą, a nie tę 17 calową cegłę. Zupełnie nieintensywnie używany, ale mimo tego zacząć się samoistnie rozpadać przy otwieraniu, co jest kompletną kpiną w laptopie w tej kategorii cenowej i sposobie eksploatacji.

Trochę o tym poszukałem i wadliwe były zawiasy, które przy zupełnie normalnym użytkowaniu puszczają i zaczynają deformować plastikową ramkę matrycy. W Internecie można znaleźć pełno identycznych problemów z różnymi modelami msi. Przykłady pierwsze z brzegu, pod hasłem „msi hinge issue” jest tego mnóstwo:

https://forum-en.msi.com/index.php?topic=300975.0
https://forum-en.msi.com/index.php?topic=280828.0
https://forum-en.msi.com/index.php?topic=287459.0

2 lipca oddałem komputer do naprawy powołując się na rękojmię sprzedawcy i biorąc pod uwagę, że tych przypadków było pełno, i rozpatrywane są pozytywnie, myślałem że po prostu to będzie naprawione, a ja jedynie stracę trochę czasu. 12 lipca został wysłany do mnie kurier – myślałem, że to komputer wraca do mnie.

Jak bardzo się pomyliłem, jak się okazało, że to nie komputer, a pismo, w którym jest napisane, że to uszkodzenie mechaniczne, które, cytując „nie mogło powstać podczas jego właściwego użytkowania” – czyli sam sobie siłą woli rozwaliłem zawias w środku obudowy, która teraz z tego powodu się wygina. Równie dobrze mógł być tam narysowany wielki środkowy palec, to efekt byłby podobny.

Ku mojemu zaskoczeniu odesłali go jeszcze do serwisu producenta, czyli laptopa jeszcze długo nie zobaczę, a gwarancji naprawy i tak nie mam żadnej.

Jak dla mnie jest to ewidentna próba ominięcia rękojmi, która zakłada rozwiązanie problemu w standrardowym czasie 14 dni, a ten problem to naprawdę nie jest rocket science, skoro to częsta usterka związana z zawiasem.

Pytanie, spotkaliście się z taką „obsługą klienta”? Co mogę z tym zrobić i po co w prawie jest rękojmia, którą sprzedawcy mogą sobie tak olewać? Rzecznik praw konsumenta?

Na pewno tego tak nie zostawię, bo gdyby to nie był laptop do zabawy, to miałbym poważny roblemy tego powodu.

Dorzucam zdjęcie swojego laptopa i co się działo, gdy go otwierałem (jeszcze bardziej to się wygina, gdy go otworzyli w salonie, ale tego sam nie robiłem, żeby go bardziej nie zepsuć). Można sobie porównać z tym, co się dzieje u innych osób z tymi notebookami…

#komputronik #afera #laptopy #msi